Got 0 bytes response, method=default Response decode error Wiadomości

katedra

Pielgrzymka Pracowników Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska;
Jasna Góra, 09.10.2016

    Drodzy Pracownicy Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska! Drodzy Pielgrzymi!     
1.    Liturgia słowa XXVIII Niedzieli trwającego Roku Liturgicznego podarowała nam najpierw fragment z Drugiej Księgi Królewskiej. To zakończenie opowieści o uzdrowieniu chorego na trąd syryjskiego wojownika Naamana. Samo uzdrowienie, opowiedziane w Biblii, jest pominięte, natomiast od razu jesteśmy świadkami spotkania wodza syryjskiego z prorokiem Elizeuszem już po uzdrowieniu. Przypomnijmy jednak, co zdarzyło się Naamanowi. Otóż zachorował na trąd (wtedy choroba nieuleczalna) i przybył do proroka Elizeusza, aby go uzdrowił. Prorok zupełnie nie docenił ważnego gościa. Nie tylko nie spotkał się osobiście z Naamanem, ale przez posłannika kazał mu siedem razy zanurzyć się w rzece Jordan. (Czyżby zapowiedź współczesnej hydroterapii). Wódz syryjski okazuje swoje niezadowolenie. Czy Abana i Parpar, pyta Naaman rozczarowany widokiem spokojnie płynącego Jordanu, nie są lepsze niż wszystkie wody Izraela? Czy nie mogłem w nich się wykąpać i zostać oczyszczony? Myślałem, powiada Naaman, że prorok wyjdzie, uczyni jakiś znak, wezwie imienia Pana, że dokona czegoś spektakularnego, niezwykłego!
    Na szczęście dzielny wojownik miał rozsądnego sługę, który umiał przemówić mu do rozumu. Gdyby prorok kazał ci zrobić coś niezwykłego, przekonuje sługa, to byś to wykonał. Dlaczego więc nie chcesz zrobić rzeczy prostej? – pyta. I Naaman posłuchał sługi, zanurzył się w Jordanie i został uzdrowiony.
2.    Historia uzdrowionego z trądu Naamana wprowadza nas bezpośrednio do zdarzenia uzdrowienia dziesięciu trędowatych przez Jezusa. Trąd był za czasów ziemskiej posługi Jezusa chorobą wzbudzającą grozę, też nieuleczalną. Trędowaci w czasach biblijnych byli izolowani od społeczeństwa. Był to przede wszystkim wymóg religijny, gdyż trędowaci nie byli traktowani jako chorzy, lecz jako nieczyści w znaczeniu kultycznym (por. Kpł 13). Trędowaci musieli mieszkać osobno, z dala od obozu czy miasta. Jak wielka nadzieja musiała zrodzić się w ich sercach, gdy usłyszeli, że Jezus (uzdrowiciel) przybywa w ich strony. Gdy zbliżał się do wsi, trędowaci zawołali do Niego z daleka: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!” (Łk 17,13). Nazywając Jezusa Mistrzem okazali, że uważają Go za kogoś, kto ma władzę nad innymi. Jezus tym razem nie uczynił żadnego gestu, lecz kazał im udać się do kapłanów. Wystawił ich na próbę. Mieli uwierzyć mocy Jego Słowa i tak rzeczywiście się stało. Okazali posłuszeństwo Słowu Jezusa. Podporządkowując się pokornie poleceniu Jezusa, trędowaci dali dowód wiary w Niego i ...po drodze zostali uzdrowieni.
    Historia uzdrowienia na tym jednak się nie kończy. Ewangelista zaznacza, że tylko jeden z nich - wrócił, by podziękować Jezusowi i z wdzięcznością uznać moc Boga objawiającą się w Jezusie. Wrócił do Jezusa nie rodak, Izraelita, ale Samarytanin, aby „oddać chwałę Bogu” (17,18b).
    I to do niego Jezus mówi: „twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,19). Co prawda dziesięciu zostało uzdrowionych z trądu w sensie fizycznym, ale tylko jeden, który uwierzył w Jezusa, został uzdrowiony duchowo.
    Przyjście do Jezusa oznacza przyjęcie daru zbawienia, jaki On przynosi światu. W opisie oczyszczenia Samarytanina z trądu, odnajdujemy przewodnią myśl całej Łukaszowej Ewangelii: Jezus przynosi zbawienie wszystkim, którzy w Niego wierzą.
    Poza tym, zestawiając w Ewangelii jednego wdzięcznego z dziewięciu niewdzięcznymi, Jezus podkreślił wartość wdzięczności. Ten jeden z dziesięciu trędowatych obrazuje ludzką wdzięczność a pozostali są obrazem ludzkiej niewdzięczności.
    Samarytanin, który wrócił do Jezusa doznawszy uzdrowienia, jest dla nas wzorem godnym naśladowania. Wraz z psalmistą możemy zatem chwalić Boga za każde dobro: „Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem cuda uczynił... Wspomniał na dobroć i na wierność swoją wobec domu Izraela” (Ps 98,1.3).
    Wracajmy i my często do Jezusa, aby podziękować Mu za wszystko, co dla nas czyni. Dziękujmy za to, że nam błogosławi, wspiera i prowadzi jak Dobry Pasterz! Dziękujmy Mu za Matkę, która jest Wspomożeniem Wiernych i naszą Królową!
    Dziękujmy…za tyle Bożych darów…dziś w sposób szczególny chcemy dziękować Bogu za pracę i za czystą wodę…
    W naszym kraju mamy do niej łatwy dostęp, co wydaje się nam oczywistym. Woda jest nieustannym towarzyszem drogi naszego życia. Może nawet niedocenianym… dopóki mamy jej pod dostatkiem; kiedy płynie z kranu szerokim strumieniem. W przypadku awarii sieci wodociągowej od razu uświadamiamy sobie boleśnie jej brak i wartość, wszak bez wody nie da się żyć; nie można funkcjonować. Nie ma przecież życia bez wody, zdrowej wody.
    Bracia i Siostry!
    W dzisiejszym świcie nie możemy nie myśleć globalnie.. Aby wszyscy mieszkańcy ziemi mieli dostęp do wody, musimy troszczyć się nieustannie o nasz wspólny dom, Ziemię, bo wiemy z Objawienia, że nasza ziemia – wszechświat - wyszły z Bożej ręki, a dziełu stworzenia oraz Stwórcy należy się szacunek.
Do postawy szacunku wobec stworzenia i Stworzyciela Kościół wychowuje w ramach katechezy szkolnej, w ramach prowadzonej ewangelizacji i duszpasterstwa.
Wiemy dobrze, że środowisko naturalne samo nie udźwignie wszystkich odpadów i zanieczyszczeń, jakie działalność człowieka wprowadza do gleby, wody i atmosfery. Wszyscy wiemy, że woda, aby służyła życiu i zdrowiu powinna być oczyszczona…
A na straży dostępu do wody i jej jakości stoicie Wy, pracownicy wodociągów i kanalizacji, ochrony środowiska – służący społeczeństwu, jako stróże czystej wody; wody, która jest synonimem życia. Bardzo wam dziękujemy za waszą służbę, bo dzięki wam czujemy się bezpieczni; jesteśmy dobrze „zaopatrzeni” w wodę..
 A czysta woda, jak pisze Franciszek w encyklice Laudato si:
„to sprawa najwyższej wagi, ponieważ jest niezbędna do życia człowieka oraz wspierania ekosystemów lądowych i wodnych…jej jakość wpływa na nasze zdrowie” (nr 28).
Ze słowami papieża Franciszka koresponduje przesłanie Światowego Dnia Wody w roku 2016, obchodzonym pod hasłem – Woda i Praca. Okazuje się, że wystarczająca ilość i poprawa jakości wody, może zmienić życie i źródła utrzymania pracowników, a w efekcie przekształcić społeczeństwa i gospodarki świata.
Przypomniano nam w tym dniu i to, o czym wie każdy misjonarz, że najważniejszym, jedynym odnawialnym przez przyrodę, źródłem wody do picia jest woda deszczowa. Każdy z nas powinien ją chronić, cenić i szanować, bo dobrze zagospodarowana może służyć każdemu, natomiast niezagospodarowana może spowodować wielkie zagrożenia: powodzie, podtopienia, skażenie środowiska.
Bracia i Siostry!
W II czytaniu mszalnym z II-go Listu do Tymoteusza. Paweł, przekazuje Tymoteuszowi cenną myśl:
„Pamiętaj na Jezusa Chrystusa potomka Dawida”. W tym zdaniu, jakże ważne i wymowne jest to słowo „pamiętaj”.
    Uczeń Jezusa Chrystusa to ten, który pamięta. Który nie zapomina o wielkich dziełach Boga.
    Uczeń Jezusa to ten, który pamięta i dlatego jego serce jest przepełnione wdzięcznością.
    A więc: „Pamiętaj!” o dobru, które spotyka Cię każdego dnia… Pamiętaj o otrzymywanych darach…jak woda, powietrze, słońce… Uczył nas św. Franciszek w pięknej pieśni na cześć Brata Słońca modlitwy i wdzięczności:
    Panie, bądź pochwalony, Przez naszą siostrę wodę,    
    Która jest wielce pożyteczna, I pokorna, i cenna, i czysta.
     Niech pamięć o wodzie, która jest „pokorna, i cenna i czysta”  zamienia się we wdzięczność pokorną, cenną i czystą, wyrażaną w modlitwie i niedzielnej Eucharystii..
    Bracia i Siostry!
    Waszą obecność na Jasnej Górze odczytuję, jako deklarację wdzięczności. To tu, u samego źródła, chcecie zaczerpnąć wody żywej…o której Jezus mówił Samarytance przy studni Jakubowej.
    Woda żywa, to dziś Chrystus działający w sakramentach, który nas karmi, poi i duchowo odnawia. To od Niego otrzymujemy „wodę żywą”, która daje życie wieczne…wodę żywą, którą jest sam Bóg i Jego słowo.
        Bracie i Siostro!
    Pamiętaj na Jezusa Chrystusa potomka Dawida – źródło wody żywej!

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Spotkanie Róż Żywego Różańca 2016.10.08

1. Drodzy Diecezjanie tworzący w archidiecezji wspaniały bukiet Różańcowych Róż!

Czym jest modlitwa różańcowa? Odpowiedzi na to pytanie możemy dziś szukać w psalmie 105:

Rozważajcie o Panu i Jego potędze, 
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, 
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.

Kiedy palce w ciszy przesuwają się po kolejnych paciorkach różańca, umysł i serce modlącego się, rozważają o Panu i Jego potędze; naśladujemy w tym samą Matkę Najświętszą, która rozważała wszystko, co dotyczyło Jej Syna. W Nim dostrzegała Ona potęgę i moc Boga, objawiającego się w historii Izraela i w Jej życiu.

Razem z Maryją zatrzymujemy się kolejno przy tajemnicach radosnych, światła, bolesnych i chwalebnych, powtarzając niejako Jej Magnificat – „wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny!”.

Różaniec jest również pamięcią, wspominaniem znaków i cudów, które Pan uczynił począwszy od niezwykłej chwili zwiastowania, po wybuch nowego życia w wydarzeniu zmartwychwstania.

Modlitwa, która wspiera się o paciorki różańca, jest również szukaniem Bożego Oblicza, stawaniem przed tym Obliczem – ante coram Dei, jest w pewnym sensie uwielbieniem, adoracją Boga, który zechciał objawić się pokornemu człowiekowi.

Różaniec ma jeszcze inne znaczenie, o którym mówi pierwsza zwrotka dzisiejszego psalmu:

Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, 
rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem, 
niech się weseli serce szukających Pana.”

Mówiliśmy już o uwielbianiu, adorowaniu Boga w tajemnicach Jezusa, Maryi, ale i Kościoła, który przechowuje je w swojej wielowiekowej pamięci. Modlitwa różańcowa nie zatrzymuje nas jednak na poziomie rozważań historii zbawienia, na wspominaniu wielkich dzieł Bożych.

Różaniec kieruje nasz wzroku ku temu, co teraz i temu, co będzie. Jest cichym wezwaniem do ewangelizacji, do życia na co dzień rozważanymi, wspominanymi tajemnicami.

W ten sposób modlitwa różańcowa staje się żywa, to znaczy rodząca życie, przyzywająca Boga, by dalej działał i sprawiał wielkie rzeczy. „Śpiewajcie…, grajcie…, rozgłaszajcie…”.

Mamy tu trzy słowa, które można odnieść do liturgii, do uwielbienia Boga w ciszy serca jak i we wspólnocie Kościoła. Mamy również zaproszenie, by o Jezusie mówić innym, by być dumnym z bycia chrześcijaninem, by nieść radość ewangelii współczesnemu światu.

Wydarzeniem, które otwarło nam drogę do modlitwy różańcowej był chrzest święty – sakrament, który tak często przywołujemy w tym świętym roku jubileuszu 1050-lecia chrztu naszego kraju.  Wspominamy wydarzenie chrzcielne i uświadamiamy sobie, że nasze „marzenia” to ewangelizacją; aby – jak pisał św. Paweł: „na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca”.

Św. Paweł pisze też, że wszyscy, którzy zostali ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekli się w Chrystusa. Jezus stał się niejako naszą szatą, która okryła naszą duchową nagość i słabość. Apostoł Narodów używa też słowa „zbroja” wskazując, że Chrystus daje nam moc walki ze złem – w sobie, w innych, w całym świecie.

Stąd i różaniec bywa nazywany bronią wierzących, której lęka się sam szatan, albowiem, kto modli się na różańcu przyzywa opieki samego Boga, Jego mocy i potęgi. Ileż zwycięstw dokonało się przez modlitwę różańcową! I nie chodzi tu tylko o wielkie sukcesy militarne, ale zwłaszcza o te, które dzieją się w ciszy serc, zwycięstwa, o których nie notowali kronikarze i nie piszą współczesne media.

2. Ewangelizowanie świata przez modlitwę różańcową należy do tych wspaniałych, a zarazem dyskretnych i skromnych, ubogich dzieł wierzących. Głoszenie Chrystusa najmocniej rozlega się poprzez środki ubogie, w akcie zgiętych kolan, wiernych palców przesuwających paciorki różańca.

Jezus mówi dziś do nieznanej nam niewiasty, która chwali Matkę Pana: „Błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie.”

Chyba żadna z modlitw prywatnych Kościoła nie jest tak biblijna, osadzona w słowie Bożym, jak właśnie modlitwa różańcowa.

W gruncie rzeczy w rozważaniach kolejnych tajemnic nie chodzi o wymyślanie jakiś niebotycznych teologii, o granie na sentymentalnych i ckliwych uczuciach, ale o twarde zakorzenienie naszej uwagi w słowie Boga, w Jego objawieniu – stąd wypadałoby, żeby nasze rozważania opierały się na konkretnych fragmentach Pisma świętego, a zwłaszcza Ewangelii, aby modlący się człowiek powoli wchodził w czas i przestrzeń świętych wydarzeń z życia Jezusa i Maryi.

Błogosławieni, szczęśliwi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je… Słuchają, rozważają, ale i żyją nim, chronią je, wreszcie dzielą się nim z całym światem.

Jeśli modlisz się na różańcu, jeśli należysz do róży żywego różańca, to stajesz się niejako automatycznie człowiekiem miłosierdzia, który jedną ręką przesuwa paciorki, a drugą wyciąga, aby pełnić uczynki miłosierdzia!

Siostry i Bracia!

3. Jako Pasterz katowickiego Kościoła wyrażam radość, że bukiet parafialnych Róż Różańcowych rozkwita. Nie dzieje się to automatycznie, a modlitwa różańcowa nie przechodzi tak łatwo z pokolenia na pokolenie jak kiedyś. Za rozkwitem Róż dostrzegam posługę zelatorek i zelatorów; wasze starania, aby Róże były pełne! Czasem te starania, to wasze cierpienie, kiedy spotykacie się z kolejną odmową, bo tym, którzy proponujecie nie mają czasu…

Za rozkwitem stoi także świadectwo wszystkich, którzy modlą się różańcem i są jego apostołami.

Moi Drodzy!

Możemy powiedzieć, że różaniec jest modlitwą całego Kościoła; jest modlitwą papieży i biskupów, duszpasterzy i katechetów; jest modlitwą dzieci i rodzin; młodzieży i osób w wieku podeszłym..

Piękne świadectwo o swoim związku z modlitwą różańcową dał papież Franciszek, który powiedział: „Różaniec jest modlitwą zawsze towarzyszącą memu życiu, jest też modlitwą ludzi prostych i świętych...jest modlitwą mojego serca".

Niech zatem nam, ludziom prostym, Różaniec towarzyszy na drodze do świętości, na drodze do nieba! 

Bracia i Siostry!

Zwyczajem jest, że zmarłym ochrzczonym oplata się dłonie i palce różańcem, choć czasem nie często mieli go w rękach za życia. Taki splot palców i paciorków powinien trwać także wtedy, kiedy na tej ziemi żyjemy – to splot codziennego życia, aktywności, działania, czego symbolem są ręce, z modlitwą, uwielbieniem Boga, szukaniem Jego oblicza.

Niech więc wasze życie będzie ściśle splecione z różańcem i tym, co on wyraża.

Bądźcie świadkami Boga we współczesnym świecie poprzez wielkie dzieło modlitwy, za Kościół. Także za misje i dla misji, abyście przykładali tym samym ręce do dzieła ewangelizacji, bo wiele jest serc, które czekają na Ewangelię! Jestem wam wdzięczny za różańcowe wsparcie dla dzieła II Synodu naszej archidiecezji, który wkrótce zakończymy!

Idźcie i głoście, to hasło nowego roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce..

Bracia i Siostry! To wasze powołanie – z różańcem w ręku – Idźcie i głoście światu Ewangelię; idźcie śmiało i głoście z odwagą, że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca” ! Amen.

Dziękczynienie za ŚDM
Katowice, katedra, 17.09.2016

Witam w katowickiej katedrze; w tym wieczerniku, zebranych na modlitwie; na dziękczynieniu Bogu Ojcu przez Chrystusa w Duchu Świętym.
    Witam wszystkich, którzy stali się współtwórcami ŚDM – wolontariuszy, gościnne rodziny, które przyjęły pielgrzymów, gościnne parafie, wolontariuszy i wszystkich uczestników ŚDM. Pozwólcie, że podziękuję szczególnie:
Diecezjalnym Koordynatorom ŚDM: ks. Marcinowi Wierzbickiemu, ks. Bogdanowi Kani
Diecezjalnemu Centrum ŚDM – pracowali 3 lata jako wolontariusze
Wolontariuszom i ks. Koordynatorom 7 rejonów: katowicki, tyski, jastrzębski, wodzisławski, żorski, rybnicki, chorzowski.
Dekanatowi i Miastu Mysłowice, że na tydzień stały się Krakowem.
Katolickiej Fundacji Młodzi dla Młodych Samorządom, Województwo: Marszałek, Wojewoda.
Pięknie powiedział Papież, że ŚDM zostały „wyrzeźbione ogromem waszej pracy i modlitwy”.
    Są z nami także ci, a przynajmniej ich reprezentacja, którzy jeszcze jako uczniowie III klas gimnazjum przyjęli bierzmowanie, Ducha Świętego i Jego dary! Dziękujemy za wszystkich, którzy otrzymali dar Ducha Świętego i za tych, którzy was do tego przygotowali!
Wspólnie dziękujemy Bogu za cud ŚDM i pytamy co dalej; pytamy co Duch Święty mówi Kościołowi, co mówi młodym przez papieża Franciszka; co mówi młodym przez pasterza tego Kościoła..  
Przede trwamy w dziękczynieniu; dziękujemy za czas miniony i wypełniony; przed wiekami wypełniony sakramentem chrztu św. i pierwsza ewangelizacją; a ostatnio wypełniony ewangelizacją samego Piotra naszych czasów, adresowaną przede wszystkim do młodych. Dziękujemy za trwający Rok Miłosierdzia; mamy być Miłosierni jak Ojciec; dziękujemy za ŚDM – za dni w diecezji i dni centralne w Krakowie. Pamiętamy z wdzięcznością, że miasto Mysłowice i cały dekanat stały się wielkim Krakowem.
Drodzy! W archidiecezji katowickiej przyjęliśmy 16 tysięcy pielgrzymów. Okazaliśmy niezwykłą gościnność. Przybliżyliśmy młodym rodzinność Kościoła; doświadczenie Kościoła-Matki, która przygarnia i daje poczucie bezpieczeństwa. Wszystkim, którzy udzielili gościny składam szczere Bóg zapłać!
Moi Drodzy! Warto wspomnieć, że wydarzenia centralne w Krakowie miało śląskie akcenty. Prof. Stanisław Niemczyk, zwany polskim Gaudim, mieszkający w Tychach projektował ołtarze; prof. Henryk Botor z Tychów skomponował Mszę św., która została wyśpiewana na Brzegach w niedziele w czasie Mszy św. papieskiej. I trzecia postać z naszej archidiecezji, wspomniana nawet przez papieża Franciszka, to twórca elementów graficznych ŚDM, które znalazły się na flagach, chustach i szatach liturgicznych, to śp. Maciej Szymon Cieśla - projektant komunikacji wizualnej. Do Komitetu Organizacyjnego ŚDM trafił we wrześniu 2014 roku, dzięki ogłoszeniu o wolontariacie. Niestety nie doczekał się spotkania z papieżem; zamęczony nieuleczalną chorobę odszedł do Domu Ojca. „To, co Maciek dał Komitetowi Organizacyjnemu poza pięknymi graficznymi pracami, to ufność, że Pan Bóg jest większy od ludzkich słabości i niemocy, że może je przemienić. W trakcie swojej pracy w Komitecie stał się osobą wierzącą i ufającą Bogu: potrafił przyjmować swoje cierpienie, przyznawać się do Krzyża  i stał się w tym dla nas nauczycielem” (ks. Suchodolski).
Drodzy!
W nawiązaniu do słów papieża Franciszka, wypowiedzianych podczas Mszy św. na Brzegach, musze stwierdzić, że ŚDM trwają w was; w waszej pamięci; w waszych środowiskach. Ich treść to jak dobry zasiew ziarna, o którym mówił Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Boże ziarno jest zawsze najwyższej jakości!
Mimo tego los ziarna bywa różny wskutek warunków zewnętrznych, przeszkód, o których mówił Jezus w Ewangelii. Bywa, że diabeł zabiera ziarno z serca; bywa, że ziarno zostaje porzucone w chwili pokusy; bywa, że ziarno przegrywa z powodu trosk, bogactwa i rozkoszy życia.
Są jednak ludzie, którzy przyjmują Boże słowo sercem szlachetnym i dobrym; zatrzymują je w sobie i wydają owoc dzięki swej wytrwałości.    
Kochani Młodzi, Bracia i Siostry!
Należycie do tych, którzy przyjmują Boże słowo sercem szlachetnym; i przynosicie owoc.
Bo Jezus jest obecny w waszym życiu -  i chce być obecnym w twoim codziennym życiu: w nauce, studiach i pierwszych latach pracy, przyjaźniach i uczuciach, planach i marzeniach. Jakże On pragnie, aby Jego Słowo przemawiało do każdego twego dnia, aby Jego Ewangelia stała się twoją i była twoim „nawigatorem” na drogach życia.
Jezus wzywa ciebie po imieniu. Twoje imię jest Mu drogie. Zaufajcie pamięci Boga. Jego pamięć nie jest „twardym dyskiem”, który rejestruje i zapisuje wszystkie nasze dane, ale czułym współczującym sercem, które cieszy się trwale usuwając wszelkie nasze ślady zła.
Spróbujmy teraz także i my naśladować wierną pamięć Boga i strzec dobra, które otrzymaliśmy strzec ewangelicznego zasiewu (por. Homilia papieża Franciszka, 31.07.2016.
Drodzy Młodzi!
Przyjmujecie Boże słowo sercem szlachetnym i dobrym, jesteście zobowiązani do szczególnego świadectwa, które będzie waszym zadaniem domowym.
Trzeba, aby przez was młodzi ludzie poznali przesłanie papieża Franciszka do nich skierowane.
Trzeba, aby młodzi mogli spotkać się z wami, jako świadkami ŚDM, którzy je przeżywali w bliskości papieża Franciszka.
Trzeba - mimo wszelkich trudności i różnić – utrzymywać więzi i kontakty nawiązane w ramach ŚDM.
Trzeba, abyście sami i w grupach wolontariatu – podejmowali uczynki miłosierdzia.
Trzeba żebyście zawsze słuchali słowa Jezusa, do was skierowanego.
Niech w każdej parafii powstanie grupa świadków ŚDM, nastawiona na przyszłość – papież wyznaczył kierunek – Panama. Z tym, że trzeba pamiętać o jednej zasadzie, że jakie dziś taka przyszłość. Wiele wiec zależy od teraźniejszości. Powiedział papież Franciszek: „Masz być odważny, śmiały, nie przestraszyć się”! Takim jest człowiek, który ma Ducha Świętego, który daje męstwo i zwycięstwo!
A łącząc to wezwanie z Ewangelią trzeba stwierdzić, że Jezus- Siewcę potrzebuje pomocników, którzy w Jego imię podejmą trud siania ziarna Bożego słowa. I nie chodzi tu o powołanie do wyłącznej służby Ewangelii; chodzi o obowiązek każdego ochrzczonego i bierzmowanego, o obowiązek świadectwa zżyciem i słowem, co już jest udziałem w Bożym zasiewie. Potrzeba waszej pomocy, tym bardziej, że jak to ilustruje Ewangelia, tak wiele ziarna Bożego słowa, zasiewu się marnuje.  
Szczególnym siewcą był patron młodych św. Stanisław Kostka; żył co prawda w XVI wieku, ale – podobnie jak wielu z was - młodość miał trudną. Jego krótka, bo osiemnastoletnia droga życia była drogą do świętości. W krótkim czasie zdołał osiągnąć ogromną dojrzałość powołania chrześcijańskiego i zakonnego.
Odczytał swoje powołanie i maksymalnie wykorzystał czas dany mu od Pana Boga. Nie będę tu przytaczał Jego życiorysu.. łatwo go odczytać w internecie; jeśli tylko wpiszecie: Staś Kostka.. poznacie jak trudne a zarazem proste było Jego życie. Niewątpliwie stawiał na jakość, to znaczy wymagał od siebie. Miał swoje życiowe zawołanie: „Do wyższych rzeczy…
    Drodzy! Dobrze się składa, że nadchodzący rok … będziemy przeżywali pod hasłem: idźcie i głoście.. Posyłam was z tym zadanie.. Idźcie w imieniu Jezusa Chrystusa; jesteście posłani, aby zmieniać świat!
           

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media