Got 0 bytes response, method=default Response decode error Wiadomości

katedra

Słowo Arcybiskupa Katowickiego

podczas pielgrzymki stanowej kobiet i dziewcząt

do Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej

Piekary Śląskie, 21 sierpnia 2016

Drogie Siostry w Chrystusie Panu, z radością Was witam i pozdrawiam: Szczęść Boże!

I.      Wprowadzenie.

         Przypomnę najpierw motywy naszego pielgrzymowania: dziękczynienie za chrzest (Gdzie chrzest tam nadzieja) i Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia - święty czas pojednania z Bogiem i z bliźnimi oraz za Światowe Dni Młodzieży.

Wspominamy 1050-tą rocznicę chrztu pierwszego władcy Polan; wiemy, że w tym wydarzeniu znacząca role odegrała kobieta, czeska księżniczka z dynastii Przemyślidów Dobrawa, która stała się żoną Mieszka I. Z tego tytułu i z racji związków obrazu MB Piekarskiej z Pragą i Hradec Kralove, gościmy dziś przedstawicieli Kościoła w Republice Czeskiej – abp. Jana Graubner’a, który wygłosi homilię i bp. Jana Vokal’a z Hradec Kralowe. Naszych Braci z Czech witamy serdecznie!

         Za nami wydarzenia ŚDM – najpierw „dni w diecezji”, zaś po nich spotkanie młodych z Ojcem Świętym Krakowie.

         Drogie Siostry! To wy – otwierając wasze serca, rodziny, domy i mieszkania – przyjęłyście w archidiecezji 16 tysięcy pielgrzymów. Okazałyście niezwykłą gościnność. Przybliżyłyście młodym rodzinne ciepło Kościoła-Matki, który przygarnia i daje poczucie bezpieczeństwa. Po adresem wszystkich, którzy udzielili gościny wypowiadam szczere „Bóg zapłać”!

         II. Powitanie gości.

Drogie Siostry, w Waszym imieniu słowa powitania kieruję do Pasterzy Kościoła, którzy przybyli do Piekar Śl. i modlą się z nami. Witam biskupów z metropolii górnośląskiej i spoza: szczególnie bp. Wiesława Szlachetkę, biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej, któremu KEP powierzyła obowiązki ogólnopolskiego duszpasterza kobiet. Jest z nami również pochodzący z Cieszyna, bp Tadeusz Kusy biskup diecezji Koga-Bandoro w RŚA. Jego obecność przypomina nam, że Kościół jest misyjny i spełnia nakaz Zmartwychwstałego: Idźcie na cały świat..! Biskupie Tadeuszu prosimy o homilię podczas Nieszporów!

         Słowa powitania kieruję do kobiet, repezentujących samorządy naszych miast i gmin. Witamy m.in. Panie, które piastują odpowiedzialne funkcje w samorządach. Pani prezydent miasta Zabrza życzmy wytrwałości i skuteczności w prowadzeniu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego i dziękujemy za serce dla Metropolitalnego Święta Rodziny!

         Pozdrawiam osoby życia konsekrowanego; zwłaszcza Siostry Misjonarki Miłosierdzia, bł. Matki Teresy, która dnia 4 września zostanie ogłoszona świętą Kościoła. Siostrom Matki Teresy, obecnym od lat w Katowicach dziękujemy za posługę wobec bezdomnych!  

         Pozdrawiam z wdzięcznością Kapitułę i kapłanów, którzy już od wczesnych godzin rannych udzielają sakramentu pokuty i pojednania. Dziękujemy też nadzwyczajnym szafarzom Komunii Świętej.

         Pozdrawiamy Siostry i Braci, którzy łączą się z nami za pośrednictwem rozgłośni radiowych: Radia eM, Radia Katowice i Radia Piekary. Dziękuję ośrodkowi TVP3 Katowice. Zwłaszcza bliskie są nam osoby chore i w podeszłym wieku, którym bezpośrednia transmisja telewizyjna umożliwia modlitwę razem z nami. W tym miejscu niechaj wybrzmi – jako wyraz wdzięczności – zachęta do opłacania abonamentu, wspierającego m.in. społeczną misję mediów.

         Zgodnie z tradycją, w kontekście minionej niedawno uroczystości św. Jacka, Metropolita Górnośląski ogłasza nazwisko laureata nagrody „Lux ex Silesia” – Światło ze Śląska. W tym roku, mając na uwadze konsekwentne pielęgnowanie etosu śląskiego oraz wybitne osiągnięcia dla poznawania gwary śląskiej, jako źródła języka i kultury polskiej, otrzyma ją prof. Jan Miodek. Laureat urodził się w pobliskich Tarnowskich Górach.

III.   Słowa wdzięczności.

1.      Najpierw Bożej Opatrzności dziękujemy za chrzest. To pierwszy sakrament, który Pan Jezus przekazał ludziom, aby przeszli przez Bramę Miłosierdzia i mieli życie wieczne. Chrzest jest sakramentem przez który wchodzimy do wspólnoty Kościoła, tworząc razem duchową świątynię na mieszkanie Boga w Duchu Świętym. (por. Obrzędy chrztu dzieci – OchD, nr 3-4).

         Kiedy mówimy o chrzcie, trudno nie wspomnieć kobiety o imieniu Lidia. To pierwsza Europejka, którą ochrzcił św. Paweł na europejskim lądzie. Dzieje Apostolskie piszą o niej, że była kobietą „bojącą się Boga”; zajmowała się sprzedażą purpury. „Pan otworzył jej serce, tak, że uważnie słuchała słów Pawła”. I przyjęła chrzest z całym swym domem. Tę scenę uwieczniono na jednej z kwater głównych drzwi katowickiej katedry.

         Możemy więc mówić o roli kobiety w chrystianizacji Europy; możemy mówić o roli kobiet, wspominając raz jeszcze, żonę Mieszka I, Dobrawę, która wprowadzając męża w praktykę chrześcijańskiego życia, przyczyniła się do rozwoju chrześcijaństwa w naszym kraju.

Dzisiaj także nie brakuje kobiet: matek i babć, które przypominają i zachęcają rodziców do podjęcia decyzji o ochrzczeniu dziecka. Pośród nas są kobiety, matki, babcie, dzięki którym domy nadal otwierają się na Jezusa Chrystusa, a ich rodziny są chrześcijańskie.  Papieżu Franciszku odpowiadamy na Twoją zachętę wypowiedzianą w Częstochowie i serdecznie dziękujemy naszym matkom i babciom!

2.      Nieraz mówimy o wrodzonych, odziedziczonych cechach a nawet o wierze, że zostały "wyssane z mlekiem matki". Sam język, przypominając, że nie sobie samym je zawdzięczamy, naprowadza nas na wdzięczność wobec matek, z których wyssaliśmy życie. I to nie metaforycznie, w przenośni, lecz dosłownie! Wyssaliśmy życie. I za to dziś dziękujemy szczególnie: za często niedoceniany wysiłek karmiącego matczynego ciała. A z wdzięcznością wobec matek, które nas samych wykarmiły powinniśmy łączyć najwyższy szacunek do tych kobiet, które teraz poświęcają sporą część swojej życiowej energii, by ich maleństwa mogły się cieszyć naturalnym pokarmem. Warto wzmacniać kulturę, w której karmiące matki czują się bezpieczne; należy je cenić i szanować!

Wiele z was – drogie Siostry – z radością przyjęło godność i zadania matki chrzestnej. Proszę was, abyście uświadomiły sobie na nowo odpowiedzialność za duchowy rozwój dziecka, które trzymałyście na rękach, przy sercu w dniu chrztu św. Proszę o towarzyszenie waszym chrześniakom w modlitwie; rozmawiajcie z nimi rozmowę o wierze, zwłaszcza, kiedy przyjmują sakrament Ducha św., kiedy podejmują decyzje wiążące na całe życie; proszę was, byście dawały im przykład wierności Bogu, Ewangelii i Kościołowi.

3. Ojcu świętemu składamy podziękowanie również za dokument o rodzinie i małżeństwie pt. „Amoris laetitia” (Radość miłości). Podkreśla w nim, że „Przed każdą rodziną ukazuje się ikona Rodziny z Nazaretu, z jej codziennym trudem.. W skarbcu serca Maryi są również wszystkie sprawy każdej z naszych rodzin, a Ona je troskliwie zachowuje” I może nam pomóc, abyśmy rozpoznali w rodzinnych dziejach Boże orędzie (por. p.30)

Prawdę o skarbcu serca Maryi przeżywamy w Piekarach od wieków. Dlatego właśnie tu ukazujemy rodzinę i „uprawiamy” prorodzinną politykę, upominając się o pomoc rodzinie.

Ostatnio Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła rezolucję o obowiązku państwa na rzecz ochrony rodziny.

Zanim tę rezolucję przyjęto, powstał rządowy konkret: „Rodzina 500+. Program wsparcia dla rodziców” oraz „Program 75+”. Statystyki wskazują, że 2015 r. prawie połowa rodzin z czwórką i większą liczbą dzieci żyła w ubóstwie, z czego prawie co piąta poniżej skrajnej biedy. Program „Rodzina 500+” jest przełomowy, ponieważ w jakieś mierze niweluje istniejące, często rażące dystanse społeczne. Wyrażamy uznanie Rządowi RP, a szczególnie Pani Premier za determinację i dotrzymanie słowa! Odrzucamy krytyczne opinie o tym Programie, skądkolwiek by płynęły, ponieważ często obrażają rodziny, zwłaszcza wielodzietne. Dzięki „Rodzina 500+” wiele dzieci przeżyło z rodzicami swoje pierwsze wakacje nad polskim morzem!

          Dla nowej rodziny ważną przestrzenią jest mieszkanie. Do wspomnianych wyżej Programów dochodzi jeszcze jeden: Program „Mieszkanie Plus”. Jego celem jest zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych rodzin o niskich i średnich dochodach. „Godne zarobki, wsparcie rodzin i wreszcie własne mieszkanie – to jest to, czego dzisiaj oczekują i potrzebują Polacy”. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić!

Drogie Siostry! Odwiedziny rodzin w mieszkaniach, w zdegradowanych osiedlach naszych górnośląskich miast, nakazują mi postulowanie jeszcze jednego programu: łazienka dla każdej rodziny! O taki program wołam do naszych samorządów!   

Dzięki „Programowi 75+” (wchodzi w życie od 1 września) każdy, kto ukończył 75-ty rok życia, bez względu na status materialny, będzie miał prawo do bezpłatnych leków znajdujących się na wykazie ministra zdrowia. To również program ważny, ze względu na to, że według badań 30 % pacjentów nie wykupuje recept, bo ich na to nie stać, a to dlatego, że najniższe renty i emerytury w naszym kraju sprawiają, że jak mówi GUS blisko 3 mln osób żyje poniżej minimum egzystencji a na granicy ubóstwa relatywnego funkcjonuje aż 6 mln osób.

IV.  Inne aktualne sprawy.

Drogie Siostry!

1. W Piekarach „od zawsze” mówiło się o wartości niedzieli, o istocie jej świętowania i obronie prawa pracownika do wypoczynku. Wiosną powstał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Inicjatywa zbiera podpisy pod projektem ustawy, którą mocno wspieramy. Jest to legalna droga do odzyskania niedzieli; „Bożej i naszej”, sprzyjającej umocnieniu, a może niekiedy odrodzeniu zagubionych więzi rodzinnych i społecznych. Dramatyzm tej sytuacji potwierdza jeszcze fakt, że to właśnie w niedzielę – najczęściej w handlu – zatrudniane są kobiety: żony i matki. Ten stan trzeba zmienić; dlatego raz jeszcze apeluję o składanie deklaracji poparcia dla inicjatywy ustawodawczej o ograniczeniu handlu w niedzielę! Niedziela to Dies Domini i Dies hominis – dzień Pana i dzień człowieka; dokładnie: dzień będący własnością człowieka. O to właśnie chodzi, aby niedzielę zwrócić człowiekowi, każdemu człowiekowi. Bo niedziela nie jest luksusem, ekskluzywnym zbytkiem dla bogatych. Niedziela jest dla każdego; jest demokratyczna! A państwo powinno ją chronić prawem, jako fundamentalne społeczne spoiwo, jak świętość!

2.      Jako mieszkańcy województwa śląskiego stajemy przed poważnym wezwaniem. Musimy podjąć wspólne działania w celu radykalnej zmiany jakości powietrza, którym oddychamy. Wszyscy powinniśmy dzisiaj uczynić ekologiczny rachunek sumienia. Wzywa nas do tego nie tylko papież Franciszek w encyklice „Laudato sì”, ale zdrowy rozsądek oraz wola zachowania przykazania Bożego „Nie zabijaj”! Wśród 50-ciu europejskich miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem, 33 to miasta polskie, z Żywcem, Pszczyną, Rybnikiem, Wodzisławiem i gminą Godów na czele!

         Wiemy, że istnieją także ekonomiczne przyczyny tych zjawisk. Wielu mieszkańców naszego województwa – mimo najlepszej woli – nie stać na wymianę pieców grzewczych i zakup lepszej jakości węgla. W tym zakresie oczekujemy programów i wsparcia od rządu oraz lokalnych samorządów. W litanii do Matki Bożej Piekarskiej znajduje się wezwanie: „abyśmy w zdrowych warunkach żyć mogli”… Dziś, spełnienie tego błagania w dużej mierze zależy to od każdego z nas, od współpracy mieszkańców miast i gmin z władzami samorządowymi wszystkich szczebli i od współdziałania z WFOŚ.

3.      W Polsce marnuje się rocznie około 9 milionów ton żywności. Z tego 2 miliony przypada na indywidualnych konsumentów. Według wyliczeń cena tego marnotrawienia w skali miesiąca jest wysoka i waha się od 25 do 45 złotych na osobę.

         Drogi Siostry!

         Potrzebny jest umiar w zakupie żywności. Przepełniona lodówka nie jest symbolem dobrobytu a może być znakiem niegospodarności. W tym zakresie wiele od was zależy, od „polityki” robienia zakupów, wszak jesteście w rodzinach ministrami gospodarki i finansów!

4.      Drogie Siostry!

         Piekary Śląskie są stolicą katolicyzmy społecznego, który uczy krytycznego spojrzenia na rzeczywistość społeczną. Dlatego – jak tylko zostanie zakończona budowa domu pielgrzyma „Nazaret”, ulokujemy w nim Górnośląskie Obserwatorium Społeczne, które będzie instytucją szybkiego reagowania na zachodzące zjawiska społeczne, zarówno w naszym regionie, jak i poza nim. Bóg zapłać wam za wspieranie budowy tego domu pielgrzyma, który powstaje z waszych ofiar. Bóg zapłać za każdą ofiarę, za każdy „wdowi grosz”. Zaś zamożnych mieszkańców Górnego Śląska, proszę, aby dołączyli do tego wspólnego dzieła.

I jeszcze apel do Rządu. Jako mieszkańcy Górnego Śląska zasługujemy na zaufanie! Przekonujących dowodów przywiązania do Ojczyzny daliśmy wystarczająco dużo – np. powstania śląskie, których rocznice w tych dniach przypadały.

         Drogie Siostry!

Powierzam was Pani Piekarskiej: wasze powołania, małżeństwa, rodziny i społeczna zaangażowanie. Niech Maryja, Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, przyjmie do skarbca swego serca wszystkie sprawy każdej z was, każdej rodziny; i niech – jak w Kanie Galilejskiej- woła do Swego Syna o cud konkretnej przemiany. I my wołamy; całe nasze tu pielgrzymowaniem to modlitewne wolanie: Matko, uproś! Matko, ubłagaj! O Matko, przyczyń się za nami! I Szczęść Boże!

Jubileusz ślubów zakonnych Sióstr Boromeuszek
Mikołów, 15.08.2016

1. Dziś 15 sierpnia 2016 r. świętujemy uroczystość Wniebowzięcia NMP. Patrzmy na postać Maryi „do nieba wziętej”. Przypomina nam Ona i wskazuje kierunek naszego życia – ku niebu! Wszyscy zmierzamy w kierunku tej rzeczywistości, która ostatecznie jest Domem Ojca, który jest Miłością. Zapewniał nas o tym św. Paweł w II czytaniu mszalnym: „w Chrystusie wszyscy będą ożywieni”.

Wpatrując się dziś w postać wniebowziętej Maryi, a idzie Ona pierwsza w pielgrzymce wiary pokoleń, my Jej czciciele – zgromadzeni w historycznym kościele MB Śnieżnej w Mikołowie, uświadamiamy sobie to podstawowe przesłanie - zostaliśmy zaproszeni do wspólnoty z Bogiem na życie i wieczność.

Świadomość tego zaproszenia jest w nas zapisana w człowieczych tęsknotach o wiecznym życiu; nade wszystko odnawiana przez Ducha Świętego. W jakimś sensie świadomość tego zaproszenia wyraża się symbolicznie w wieńcach żniwnych i bukietach kwiatów, zbóż i ziół, które dziś przynieśliśmy do świątyni. One przypominają, abyśmy nie tylko pod koniec życia, gdy nasze dni będą się chyliły ku zachodowi, ale zawsze, przedstawiali Bogu żniwne wieńce naszych dobrych czynów, bukiety wiary, nadziei i miłości, służby, przebaczenia. Bogate bukiety zakonnego życia przynoszą dzisiaj czcigodne Siostry Jubilatki, jubileuszem ozłocone i posrebrzone… 

Siostry Jubilatki! Bracia i Siostry!

Niech teraz przemówi do nas fragment homilii świętego Bazylego Wielkiego, biskupa. Wydobywam więc ze skarbca wiary jego słowa:

„Weźmij na przykład ziemię; jak ona przynoś plon, i nie bądź gorszy od rzeczy nieożywionych. Ziemia przynosi owoce nie dla własnej korzyści, ale dlatego, aby ci służyć. Ty natomiast dla siebie samego gromadzisz plon swej dobroczynności. Nagroda bowiem i zapłata za dobre czyny przysługują temu, kto ich dokonał. Niechże więc zakończenie twej uprawy na ziemi stanie się początkiem wschodzącego zasiewu w niebie. Nadejdzie czas, kiedy zostawisz wszystko, choćbyś nie chciał. Do Pana zaś poniesiesz sławę twoich dobrych czynów. Sam Bóg cię wywyższy, aniołowie pochwalą, wszyscy ludzie, którzy byli od początku świata, nazwą szczęśliwym. Czyż więc będziesz skąpy w wydatkach, które mają ci przynieść tak wielką chwałę?” (cyt. z: II czytanie z Godziny Czytań, wtorek 17 tygodnia zwykłego).

Drogie Siostry Jubilatki!

Nie byłyście skąpe w ludzkich wysiłkach, które mają przynieść wieczną chwałę! Na każdej placówce posługiwania zostawiłyście ślady życia według rad ewangelicznych; ślady życia pierwszym i najważniejszym przykazaniem miłości Boga i człowieka. Przy wszystkich naszych wysiłkach musimy jednak pamiętać, że nie wyprzedzają one łaskawości Boga.

To On pierwszy nas umiłował, On pierwszy obdarował łaską – a my, przez życie ciche, uczciwe i pobożne odpowiadamy na Jego miłość. O własnych siłach nie wstąpimy w progi Ojca Domu, lecz tylko dzięki miłosierdziu Boga, który z radością przyjmie w swe progi tych, co Go miłują, słuchają i wypełniają Jego wolę idąc za głosem powołania.

Tak bracia i siostry; nasze zbawienie i wieczność, to dar Boga, niezasłużony, nie wypracowany, choćby nie wiem, jaki pot towarzyszyłby naszym wysiłkom w wypełnianiu codziennych obowiązków.

Bracia i Siostry!

2.      Trzeba dalej budować na fundamencie wiary, nadziei i miłości, na skale wierności i posłuszeństwa Bogu. Wtedy się ostaniemy, gdy przyjdą próby; gdy coś lub ktoś będzie chciał zniszczyć naszą więź z Bogiem. Pamiętajmy, że kiedy budujemy z Bogiem, otrzymamy w przyszłym życiu dom nie ręką ludzką uczyniony, lecz wiecznie trwały w Niebie.

Niektórzy mówią słowem i postawą, że lepsza pewna doczesność niż niepewna wieczność. Tak doczesność jest pewna, ale nieustannie zagrożona; bo czymże jest ludzkie życie – przemijaniem; zmierzaniem ku śmierci od dnia narodzin.

Ale kiedy wieczność może być niepewna? I od kogo to zależy? Z pewnością nie od Boga, który przygotował nam miejsce pośród aniołów i świętych. Pewność wieczności – jeśli można tak powiedzieć – pewność wypływająca z wiary i nadziei zależy od nas; nade wszystko, od naszej Bogu wierności.

Bóg nie odmawia nam pomocy, abyśmy doszli do Niego. Stawia przed nami świętych, którzy wypełnili powierzone im powołanie.

Pośród nich szczególnym światłem jaśnieje Najświętsza Maryja Panna – pokorna Służebnica Pańska, która przychodzi nam z pomocą, z pośpiechem, wstawia się za nami, prowadzi do swego Syna. Maryja przypomina nam, że trzeba czynić wszystko, co mówi Jej Syn; to Ona uczy nas słów hymnu Magnificat!

Mówi Ona, że Niebo jest dla pokornych i cichych, ubogich duchem, łaknących i pragnących sprawiedliwości, miłosiernych, czystego serca, czyniących pokój, cierpiących prześladowania dla sprawiedliwości, dających odważne świadectwo wiary, wiernych pośród prób i przeciwności.

Niebo jest dla tych, którzy pięknem, prawdą i dobrem swego życia walczą ze Smokiem, który ciągle „modyfikuje” swoje działanie i czyni wszystko, aby zniweczyć dzieło zbawienia.

Niebo jest dla tych, którzy pięknem, prawdą i dobrem swego życia przygotowują czasy, w których żyją, na nadejście królestwa Bożego. Ci są nazwani błogosławionymi, czyli szczęśliwymi.

Drogie Siostry Jubilatki! To wy do nich należycie, bo trwa w nas pragnienie świętości! I codziennie wołacie: Przyjdź Panie Jezus…

3.      Drogie Jubilatki!

Składamy dziś Panu Bogu przede wszystkim dziękczynienie za Was, za Waszą pracę, za trud włożony w uprawę ewangelicznym świadectwem gleby Kościoła katowickiego. Wspólnota Kościoła wam dziś dziękuje i razem z wami wyśpiewuje radosne Magnificat..

Z serca wam życzmy, aby Ta, która wydała na świat najpiękniejszy Owoc swego żywota, wspierała Was w dążeniu do ojczyzny wiecznej; niech wspiera trud gromadzenia dobrych czynów, abyście bez lęku mogły stanąć przed Panem dziejów.

A wspólnie patrzmy na wielki znak na niebie: na Niewiastę obleczoną w słońce;

Niech Maryja Wniebowzięta – jako Gwiazda Ewangelizacji prowadzi Siostry Jubilatki i nas – szlakami swego życia – poprzez trudne fiat i dramatyczne stabat aż do asumpta est; aż do wielkanocnego alleluja.

Niech się tak stanie! Amen.

Drodzy Diecezjanie!

1. Bardzo optymistycznie brzmi pierwsze zdanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: …spodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo. Uświadamia nam ono działanie Boga, który troszczy się o swoje dzieci, zapewniając im bliskość i przyszłość.

Dar Królestwa, jego tajemnice i naturę ukazuje nam Boży Syn w ewangelicznych przypowieściach. On też wzywa – jak słyszeliśmy w Ewangelii – abyśmy mając świadomość otrzymanego daru, trwali w postawie nieustannego czuwania w sprawach Królestwa, które nie jest z tego świata i wyraża się między innymi w dystansie do tego, co przemijające i materialne.

W kolejnych słowach Ewangelii zostały nam przybliżone obrazy, jak powinno wyglądać życie przeżywane jako czuwanie dla sprawy Bożego Królestwa. Ostatecznie chodzi o przylgnięcie do niego sercem, zgodnie z zauważoną przez Jezusa zasadą, że tam, gdzie nasz skarb, nasze wartości, tam i nasze serce, nasze uczucia i nadzieja.

Mając świadomość daru i powołania, aby przez słuchanie nauki Jezusa poznać tajemnicę Królestwa niebieskiego (Mt 13,11), trzeba trwać w postawie czuwania. Dzięki niej stajemy się ludźmi, których Chrystus określa szczęśliwymi: Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie, bo nie tylko spotka się z nimi, ale będzie im usługiwał, to znaczy: będzie im towarzyszył i pomoże znosić wszelkie doświadczenia i ciężar życia.

Przykładem człowieka czuwającego jest Abraham. Odczytany dziś fragment Listu do Hebrajczyków głosi pochwałę jego wiary. Przypomina jego ufność i całkowite zawierzenie Bogu. Abraham nie zachwiał się w wierze. Ufał Bogu bezgranicznie. Wiara pozwoliła mu wyjść zwycięsko z prób, na jakie został wystawiony. Abraham jest dla nas, chrześcijan, wzorem człowieka całkowicie zawierzającego swoje życie Bogu, dlatego że zaufał nadziei wbrew nadziei. To On przylgnął całym sercem do Boga. W Nim ulokował swoje nadzieje, życie i przyszłość. Z wiarą oczekiwał bezpiecznego miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg. Oczekiwania Abrahama spełniły się ostatecznie w Królestwie Bożym, głoszonym przez Jezusa Chrystusa.

Siostry i Bracia!

2. Prawdę o Królestwie Bożym, które jest w nas i staje się w Kościele i przez Kościół, mogliśmy przeżywać podczas minionych Światowych Dni Młodzieży. Doświadczaliśmy tego, podziwiając młodych całego świata, którzy przybyli do naszego kraju, by zamanifestować swoją wiarę w zbawcze orędzie Jezusa Chrystusa.

Dzisiejsza niedziela jest czasem, by za te minione dni wyśpiewać Bogu hymn dziękczynienia i uwielbienia, za wielkie święto wiary i Kościoła, który okazał się niezwykle gościnny. W naszej archidiecezji ponad 7 tysięcy rodzin zgłosiło gotowość przyjęcia młodych do swoich mieszkań i domów, co dało liczbę 18 tysięcy miejsc dla przybywających do naszego kraju. Ostatecznie z tej szczodrej oferty skorzystało 12 tysięcy pielgrzymów, którzy wraz z naszą młodzieżą przeżywali w archidiecezji katowickiej tydzień przygotowania do wydarzeń centralnych w Krakowie. Bóg zapłać wszystkim rodzinom i parafiom – za chrześcijańską gościnność, za życzliwość i otwartość, za świadectwo wiary i za wszystkie spotkania we wspólnotach parafialnych. W ich przygotowanie – już od dłuższego czasu – angażowała się młodzież, angażowało duchowieństwo, angażowały wspólnoty zakonne, grupy parafialne oraz ruchy i stowarzyszenia wiernych świeckich. Wszystkie działania, a nade wszystko modlitwa w intencji Światowych Dni Młodzieży, przygotowały dobry klimat dla tych Dni, ożywiając przy tym lokalne wspólnoty, parafię i całą archidiecezję.

Minione wydarzenia Światowych Dni Młodzieży w archidiecezji katowickiej promowały nasz region, całą Polskę, nasze tradycje i kulturę. Pielgrzymi z różnych stron świata chętnie włączyli się w bogatą ofertę inicjatyw, dzięki czemu mogliśmy w minionych już dniach doświadczyć radości i autentyzmu przeżywania wiary przez młody Kościół. W tym miejscu bardzo dziękuję wszystkim Młodym naszej archidiecezji – za współtworzenie Światowych Dni Młodzieży poprzez udział w Dniach w Diecezji i Wydarzeniach Centralnych w Krakowie. Dziękuję wszystkim wolontariuszom – za kreatywność, za przygotowanie Dni w Diecezji, a szczególnie „Spotkania na Górze Karmel” na katowickim Muchowcu, za poświęcony czas i dzielenie się dobrem. Bóg zapłać wolontariuszom Diecezjalnego Centrum ŚDM za prawie trzyletnią posługę w wielu sekcjach i koordynację wszystkich wydarzeń. Za tym zaangażowaniem kryje się bogaty dar czasu, dar czuwania dla sprawy Królestwa Bożego!

Serdeczne podziękowanie przekazuję wszystkim duszpasterzom, zarówno księżom proboszczom, jak i wikariuszom oraz katechetom – za zaangażowanie, za towarzyszenie młodzieży, za współpracę z Diecezjalnym Centrum. Koordynatorom rejonowym za staranne przygotowanie miejsc pobytu pielgrzymów i za organizację wielu wydarzeń w rejonach, które objawiały „Boga bogatego w miłosierdzie”.

Słowa uznania i podziękowania kieruję pod adresem władz państwowych i samorządowych. Jesteśmy wdzięczni władzom województwa śląskiego i urzędu marszałkowskiego za dostrzeżenie szansy, jaką niosły Światowe Dni Młodzieży dla promocji naszej małej Ojczyzny oraz za uznanie niejako za swoje tych wydarzeń, co się wyrażało nie tylko w słownej życzliwości. Nabrała ona kształtu bardzo konkretnych działań. Serdecznie dziękuję za współorganizowanie wydarzeń, za życzliwą współpracę, a nawet za uruchomienie przez Śląskie Koleje Regionalne darmowej komunikacji kolejowej do Częstochowy w dniu obecności tam papieża Franciszka.

Dziękuję wszystkim Służbom – za życzliwość i profesjonalizm w wykonywaniu zadań. Podziwialiśmy serdeczność, dyspozycyjność i skuteczność działania wojska, straży granicznej, policji, straży miejskiej i służby zdrowia.

Słowa podziękowania kieruję również do pracowników mediów za promocję Światowych Dni Młodzieży, za życzliwe i obiektywne relacje z wydarzeń. W szczególny sposób dziękuję TV Katowice, Radiu Katowice i Radiu eM za przekaz, dzięki któremu uczestnikami tych niezwykłych wydarzeń było wielu mieszkańców naszego regionu, a zwłaszcza rodzice młodzieży i chorzy.

Serdecznie dziękuję miastu Katowice za życzliwe włączenie się w organizację centralnego wydarzenia Dni w Diecezji, za spotkanie na lotnisku, które wielu przypomniało historyczną wizytę Jana Pawła II w naszym mieście w 1983 roku.

Dziękuję strukturom kościelnym i miejskim miasta Mysłowice, które na kilka dni zostały włączone w organizację Wydarzeń Centralnych w Krakowie, za przyjęcie ponad 3 tysiące pielgrzymów, za organizację katechez i Festiwalu Młodych.

Bóg zapłać wszystkim, szczególnie chorym, za modlitwę i każde duchowe wsparcie. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, rodzin, parafii, miast i gmin oraz innych podmiotów życia społecznego mogliśmy w archidiecezji katowickiej przyjąć ponad 12 tysięcy pielgrzymów, pochodzących z 55 krajów, ze wszystkich kontynentów. Jest więc za co Bogu dziękować i śpiewać hymn wdzięczności Te Deum laudamus za owocność współpracy i współdziałania. Niech to doświadczenie nie będzie zapomniane i niech nas mobilizuje do dalszego działania na rzecz dobra wspólnego.

Siostry i Bracia!

3. Światowe Dni Młodzieży to był czas nie tylko świętowania naszej wiary i przywiązania do Piotra naszych czasów. Był to czas dziękczynienia za chrzest Polski i czas wypraszania Bożego miłosierdzia. Wielu naszych gości – zaskoczonych serdecznością przyjęcia i gościnnością – zapewniało nas o wdzięczności wypowiadanej modlitwą i o modlitwę prosiło. Niech zatem nie zniknie z naszych ust modlitwa zaufania: Jezu, ufam Tobie. Tą modlitwą chcemy otaczać szczególnie młodzież, która przybyła z krajów, gdzie chrześcijanie są prześladowani lub w mniejszości.

Wszyscy winniśmy wrócić do nauczania papieża Franciszka, które kierował nie tylko do młodych. Wspominajmy również jego gesty, a zwłaszcza czyny miłosierdzia, wśród których nie sposób zapomnieć odwiedzin chorego kard. Franciszka Macharskiego, który w miniony wtorek przekroczył ostatecznie próg śmierci i przeszedł do życia w domu Ojca. Zmarłego kardynała Franciszka, który był wiernym czcicielem Matki Boskiej Piekarskiej, polecajmy w modlitwach Bożemu miłosierdziu!

Drodzy Młodzi!

Za miniony, niezapomniany czas Światowych Dni Młodzieży chcemy wspólnie dziękować Bożej Opatrzności za wstawiennictwem Matki Miłosierdzia i naszych świętych patronów. Nasze wspólne dziękczynienie wypowiemy modlitwą w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach w sobotę, 17 września br.

W to modlitewne spotkanie, które rozpocznie się o godz. 10.00, chcemy włączyć dziękczynienie za sakrament bierzmowania młodzieży naszej archidiecezji. Zapraszam już dziś tegorocznych bierzmowanych na archidiecezjalne dziękczynienie za dar Ducha Świętego, zapraszam również wszystkich wolontariuszy ŚDM i wszystkich uczestników „Dni w Diecezji” oraz wydarzeń w Krakowie. Raz jeszcze zjednoczmy się we wspólnej modlitwie, o którą tyle razy prosił papież Franciszek, wskazując równocześnie konkretne intencje. Prosił też usilnie, abyśmy jego samego i jego posługę wspierali modlitwą.

Bracia i Siostry!

Za ten miniony czas, za wspólnotowe przeżywanie radości Ewangelii, za to święto wiary i młodości, za spotkanie z Papieżem, za radość, pokój, gościnność i bezpieczeństwo – niech Bóg będzie uwielbiony!

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Niech hasło tegorocznych Światowych Dni Młodzieży, które młodzież przyjęła za swoje, stanie się dla każdego z nas programem na naszą codzienność.

Drodzy uczestnicy niedzielnej liturgii!

To nasze zadanie. Niech jego wypełnianie wspomoże błogosławieństwo Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego!

Suma odpustowa ku czci św. Krzysztofa, patrona parafii i miasta.
Pobłogosławienie kierowców i pojazdów mechanicznych.       
Tychy, 24 lipiec 2016.

1.    Dzisiaj nie trudno nie uchwycić, że wiodącym tematem liturgii Słowa jest modlitwa.
    Zatrzymajmy się na pierwszym czytaniu z Księgi Rodzaju. Oto Abraham, nazywamy Go ojcem wiary, został przedstawiony jak kupiec targujący się z Bogiem. A stawka była duża. Chciał uratować miasto.
Dystans pomiędzy Bogiem a Abrahamem jest nieskończony, ale nie przeszkadza to w dialogu, czy wręcz twardej rozmowie. Abraham jest śmiały i szczery, mówi to, co jak mu się wydaje, powinien powiedzieć. Pył staje przed Skałą. Zaufanie jest silniejsze niż bojaźń i strach, dlatego przezwyciężył dystans:
Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem”.
Co było źródłem tego niecodziennego sposobu obcowania z Bogiem, pełnego szacunku, a jednocześnie zażyłego?! Odpowiedź jest jedna: wiara. Tylko z prawdziwej wiary płynie śmiała prośba. Abraham nalega - uprzejmie, ale stanowczo. Jest przekonany, że mimo całego bagna miast Sodomy i Gomory żyją tam ludzie sprawiedliwi. Nawet, jeśli jest tam tylko pięćdziesięciu sprawiedliwych, to warto wzywać Bożego miłosierdzia.
Bóg wchodzi w ten niezwykły targ. Obniża stawkę. W końcu cena staje się zupełnie symboliczna. Pytania i prośby Abrahama zatrzymują się na liczbie dziesięć.
A jeśli sprawiedliwych było mniej niż dziesięciu? To pytanie pozostaje otwarte i prowokuje następne pytanie. Czy w tej wyjątkowej modlitwie Abraham pozostawia ostateczną decyzję Bogu, czy Bóg pozostawia ją człowiekowi?
Wniosek?. W naszej relacji z Bogiem, na modlitwie, dochodzi się zawsze do momentu zawieszenia, do punktu, poza którym jest już tylko milczenie tajemnicy. Dochodzi do punktu, w którym człowieka wiary mówi ostatecznie – bądź wola Twoja!
Bracia i Siostry!
Sodoma została zniszczona. Rodzina Lota, jedynego sprawiedliwego w mieście, liczyła ledwie cztery osoby… Abraham przez swoją modlitwę nie oddalił gniewu Boga. I zapewne długa byłaby lista bohaterów wiary Starego Testamentu, którzy zanosili modlitwy do Boga..., z różnym skutkiem...
2.  W Ewangeliach – człowiekiem wyjątkowej modlitwy jest Jezus. Uczniowie widząc jak On sam się modlił, skierowali do Niego prośbę: „Panie, naucz nas się modlić”. Usłyszeli odpowiedź:, „Gdy się modlicie, mówcie: „Ojcze nasz...
    Na podstawie Modlitwy Pańskiej, którą tak często a czasem bezmyślnie powtarzamy, możemy wskazać, co należy do istoty modlitwy, której uczy Jezus z Nazaretu.
    Uczeń Jezusa jest upoważniony do zwracania się do Boga, jak do Ojca. Dlatego ośmielamy się mówić: „Abba! Najukochańszy Ojcze, Drogi Ojcze...”
    Nasza modlitwa, podobnie jak ta Jezusowa, jest ze swej istoty modlitwą dziecka: syna i córki, które zwraca się do Ojca.
    W Modlitwie Pańskiej możemy wyróżnić dwie wielkie części: część „Ty” (Twoje imię, Twoje królestwo, Twoja wola), a potem część „my” (daj nam, odpuść nam, nie wódź nas, zbaw nas).
Nie wolno zmieniać porządku. „My” nie jest na pierwszym miejscu, lecz na drugim. Pierwsze jest „Ty”. Pierwszą modlitwą wypływającą z serca chrześcijanina, tak jak z serca Jezusa, jest chwała, dziękczynienie, uwielbienie. Tobie cześć i chwała! Nie mnie, Panie, nie nam, lecz Tobie!
Modlitwa, której uczy nas Jezus, stanowi radykalny odwrót od wsobnych tendencji człowieka:
nie moja, lecz Twoja wola,
nie moje, lecz Twoje królestwo,
nie moja reputacja, lecz Twoja chwała.
Drodzy!
Chcąc modlić się po chrześcijańsku, trzeba zacząć od szkoły modlitwy… Powiedzmy, zatem Jezusowi, jak uczniowie: „Panie, naucz nas modlić się...
    Przyjmijmy też ostatnie wskazanie, ostatnie światło z dzisiejszej Ewangelii i módlmy się o Tego, który jest w pełnym sensie tego słowa dobry - o Ducha Świętego. A zostaniemy wysłuchani.
    Zaś „Duch Święty” wszystkie Jego dary, czynią nas świętymi, doskonalszymi dziećmi Boga, lepszymi chrześcijanami.
    Każda prośba o to, by wzrastać w wierze, nadziei i miłości, lub by stawać się świętym w całym postępowaniu, zawsze będzie wysłuchana, ponieważ, zapewnił nas św. Paweł, że „wolą Bożą jest (nasze) uświęcenie” (1Tes 4,3).
W Jezusowej szkole modlitwy, uczniami były pokolenia chrześcijan. Pewnie były uczniami o różnym poziomie przyswajania wiedzy o modlitwie. Byli m.in. uczniowie niezwykle pojętni – to cała rzesza chrześcijańskich mistyków i mistrzów modlitwy. Było także wielu takich, o których możemy powiedzieć, że spotkanie z Bogiem na modlitwie ich odmieniło, przemienił ich Duch Święty!
Drodzy!
Wobec wielu zjawisk na świecie jesteśmy bezradni. Nieraz pytamy, co możemy zrobić? Możemy, winniśmy się modlić! Modlitwa ma na ziemi największą skuteczność. Na świecie stworzonym przez Boga, nie ma nic bardziej pożytecznego, jak codzienna modlitwa, aby świat podtrzymywać i zachować w trudnych czasach. Warto pamiętać o prawdzie zawartej w słowach:, „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą...” (Ps 127).
Do postaci prześwietlonych i przemienionych modlitwą należał niewątpliwie patron tutejszej parafii św. Krzysztof. Moc Jego modlitwa objawiła się w działaniu, w wytrwałej służbie. Pewnie i wtedy, kiedy żył, ludzie pytali – skąd On to ma, sąd ta siła i determinacja w służbie. Bezbłędna odpowiedź brzmi – z modlitwy..
Dziś modlimy się razem ze św. Krzysztofem w intencji tych, których jest patronem; modlimy się za tutejszą rodzinę parafialną!  Modlimy się za kierowców, wszelkich pojazdów.
3.    Wizerunek św. Krzysztofa zdobi wnętrza wielu aut. Kierowcy uznają go za swojego patrona, którego opieka ma ich uchronić przed niebezpieczeństwami czyhającymi na drogach. Zatem przez wstawiennictwo św, Krzysztofa wypraszajmy u Boga mądrość, która nakazuje przestrzeganie przepisów Ruchu Drogowego; wypraszamy i wyobraźnię, która pozwala przewidywać i unikać własnej lub cudzej lekkomyślności.
Imię Krzysztof oznacza „Niosący Chrystusa”.  Starajmy się i my we wszystkich sferach naszego życia propagować wartości ewangeliczne. W trwającym roku liturgicznym uczymy się być miłosiernymi jak Ojciec; wracamy do uczynków miłosierdzia.
Bracia i Siostry!
Musimy obiektywnie stwierdzić, że poprawiły się w naszym kraju warunki podróżowania samochodem. Powstały nowe rozwiązania komunikacyjne, drogi szybkiego ruchu, autostrady.. itd.
Nie idzie za tym radykalna obniżka liczby wypadków na polskich drogach, ciągle pod tym względem jesteśmy na szarym końcu Europy. Polskie drogi są nadal niebezpieczne..
W 2015 roku w wypadkach drogowych poszkodowanych zostało 42 716 osób, w tym śmierć poniosło 2 938 osób, a 39 778 zostało rannych. Najczęściej uczestnicy ruchu drogowego ginęli w wypadkach drogowych, które wydarzyły się poza obszarem zabudowanym.
W 2014 roku, zgodnie z najbardziej aktualnymi danymi ostatecznymi opublikowanymi w bazie CARE z wybranych krajów europejskich, najwyższy wskaźnik zabitych na 100 wypadków odnotowano w Polsce - 9,2 oraz na Litwie – 8,2. Tyle bezduszne statystyki. W każdym z wypadków ucierpieli konkretni ludzie, ucierpiały ich rodziny, bliscy i przyjaciele. Tym, którzy zginęli nikt nie przywróci ziemskiego życia.
Bracia i Siostry!
Co zatem należy podejmować, co jako ludzie wierzący, ludzie Chrystusa możemy w tym zakresie zmienić, działając. Pewnie trzeba zacząć od siebie; od uświadomienia sobie własnych win i grzechów kierowcy; one są materią sakramentu pokuty; trzeba postanowić poprawę a w trwającym Roku Miłosierdzia uświadomić sobie, że można być kierowcą kierującym się na drodze zasadą miłosierdzia, która ujarzmi wiele egoistycznych odruchów czy działań. Pozwoli też pamiętać o innych uczestnikach ruchu drogowego i mieć na względzie dobro wszystkich podróżujących, zwłaszcza tych, którzy kierowcy zaufali i wsiedli z nim do samochodu.
Dzisiejsze Boże Słowo wskazuje jeszcze jeden środek zapobiegawczy trudnym czy niebezpiecznym sytuacjom na drodze. Tym środkiem jest modlitwa kierowcy i współpasażerów. Przed każdą podróżą uczyńcie znak krzyża, niech będzie dla was strefą bezpieczeństwa. Zasiadając za kierownicami pojazdów, proście Stwórcę o opiekę i szczęśliwe dotarcie do celu podróży. Często kierowcy zawieszają różaniec – przy lusterku samochodu – znak, że za „kółkiem” siedzi kierowca – chrześcijanin, który prawdopodobnie się modli, skoro ma tak blisko narzędzie modlitwy!
Kierowcy, bądźcie ludźmi modlitwy, abyście szczęśliwie osiągnęli doczesny i wieczny cel życia.
Drodzy Kierowcy, pamiętajcie, by również prowadzenie pojazdu uważać za dziedzinę, w której broni się życia i w konkretny sposób realizuje miłość bliźniego oraz wezwanie do świadczenia miłosierdzia.
Amen.

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media